Kiedy rozsądni się gorszyli
Bóg wszechmogący stał się ludzkim dzieckiem
z wyciągniętymi bezradnie rękami
i świat się wcale nie zawalił
ale zgarbiony uśmiechnął się i zaczął się prostować.

x. Jan Twardowski

Tak wiele słów i życzeń słyszymy w tych dniach od wszystkich wokoło. Dlatego też moje życzenia będą proste. Chciałbym życzyć nam wszystkim tego, aby nasz zgarbiony świat uśmiechnął się i zaczął się prostować. 🙂 I nie dajmy sobie zbyt łatwo wmówić, że już po świętach. Oktawa Bożego Narodzenia trwa a z nią czas łaski!!!

————

Pierwsze dni świąt upłynęły w pokoju. Pomimo obowiązków duszpasterskich udało mi się nieco odpocząć. Po raz pierwszy w życiu odprawiałem pasterkę i głosiłem na niej kazanie. 🙂 Mszę w pierwszy dzień świąt (jak również pasterkę) odprawiłem w Martinez dla polskiej wspólnoty. Udało mi się też pokolędować przy gitarze z br. Marcinem, co dało nam wiele radości. Kolędowaniem zakończyliśmy też wieczerzę wigilijną, któą spędziliśmy z Justyną i Thomasem w Berkeley. Było po polsku – na ile to możliwe – jeśli chodzi o potrawy.

Generalnie świąteczny czas jest pełen pokoju. To dobrze… o to prosiłem Pana Boga w adwencie. Udało mi się spotkać na skype z rodziną. Dziękuję za wszelką pamięć, kartki, życzenia. 🙂 I niech pokój Jezusa na dobre w nas zagości.